Druga próba
Jak co dzień budziki zadzwoniły o 6:30 wszyscy się zerwali na równe nogi , poszli zjeść śniedanie , wystroić się licząc ,
że znowu spotkają jakieś fanki . Lou zadzwonił dzisiaj 5 minut wcześniej, że już wyjeżdża z domu . Na twarzy Zayna
pojawiła sie panika , że nie zdąży ułożyć swoich włosów idealnie . Louis zebrał już wszytkich chłopaków i podjechał
pod dom Zayna . Nagle krzyczy z łazienki :
-Jeszcze chwila , jeszcze 5 minut .
-Nie masz minute i już cie tu widze .- Krzykną Louis
-No dobra już idę .- Smutnym tonem powiedział Zayn .
Weszedł do vana w ciągu całej podróży poprawiał swoją fyzure i jednocześnie śpiewał z ręsztą chłopaków "Never say Never".
Gdy dojechali na miejsce zoabczyli fanki , ale było ich dwa razy więcej . Uśmiechnięci wyszli z vana i poszli do fanek ,
lecz spojrzeli na zegarek było za dziesięć ósma :
- Dziewczyny ! My musimy iść na próbe , ale po próbie przyjdziemy tutaj i zrobimy sobie zdjęcia z wami . Dobrze ? - Spytał się
Zayn . Dziewczyny zaczeły piszczeć i krzyczeć " tak". Weszli do studia i poszli do Jamesa
-Hej James ! - Powiedział Louis
-Hej chłopaki ! Jak tam wyspani ? - Spytał się James
-W miare . - Odpowiedział Harry
-Czemu niby ? O której poszliście spać ? .- Z srogim spojrzeniem spytał się James
-Koło 22:00 no, ale ćwiczyliśmy .- Powiedział Niall
-To jak ćwiczyliście to pokażcie efekty . - Powiedział James
Zaśpiewali mu równie pięknie jak w domu Liama . James siedział zapatczony w chłoapków , nawet monterzy którzy ,
robili coś z oświetleniem , w suchani patrzyli się na nich . Gdy skończyli James i monterzy obudzili się jak by
z jakiegoś snu .
-I jak było ? - Spytał się Liam
Nagle za kurtyny wyszła Bella i mściwym tonem mówi do nich :
-Nieźle , Nieźle , ale i tak to nie może sie równać z moją uczestniczką .
-Pfff ... Juz to widze ciekawe jak się nazywa ? - Powiedział Niall
-No tego to mój kochanienki ci nie powiem to jest niespodzianka.- Powiedziała srogim tonem Bella
-Za 3 dni występy na żywo . Zobaczymy kto jest lepszy . - Powiedział Harry
Bella z wielkim obuzeniem wyszła ze studia machając długimi lśniącymi włosami.
-Nie przejmujcie sie nią , ona tak co edycje . Lepiej mi powiedźcie co wymyśliliście . - Powiedział James
-Harry ci przedstawi nasz pomysł - Poważnym tonem powiedział Louis
-Tak więc . Myśleśmy nad takim czymś . My jesteśmy zchowani za tą planszą za sceną , i słychac taki głos
Myśleliśmy nad takim czymś " Nigdy nie znaczy , spełniaj swoje marzenia , BĄDŹ SILNY ! " I żeby ten
głos nagrał Justin Bieber. - Oznajmił Harry
James patrzył z zaciekawieniem na Harrego i powiedział :
-świetny pomysł wy już smykajcie do domu , a ja dzwonie do Justina czy się zgodzi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz