Odpowiedź na list
Louis poszedł do łazienki , wziął prysznic poprawił swoje włosy i poszedł do swojego pokoju . Poskładał ciuchy ,
włożył je do szafy i zaczął odkurzać . Jak zwykle , zapomniał wrzucić do prania jakąś skarpetke , i wciągną
ją do odkurzacza . Gdy skończył , usłyszał pukanie do drzwi i krzyknął:
-Już idę !
Zbiegł po schodach i poszedł odtworzyć . Gdy tylko otworzył Niall skoczył mu na szyje i powiedział :
-Co na obiad ?
-Nie wiem mama pojechała zawieść Sophie do koleżanki .- Powiedział Louis
-Hmmmm ... - Zasmucił się Niall
-Jak chcesz mogę do niej zadzwonić .- Z uśmiechem odpowiedział Louis
-Tak ! Tak ! .- Krzyczał Niall
-Dobra spokojnie już dzwonie .- Próbował go uspokoić Louis
-To chodź na górę . Bo mam tam telefon .- Zawołał Louis
Louis poszedł na górę , a Niall za nim . Weszli do pokoju Louisa . Niall odrazu skoczył na łóżko , a Louis wziął
telefon i wybrał numer
-No cześć mamo ! Co dzisiaj na obiad ? Bo przyszedł już Niall i się pyta ? .- Zaśmiał się Louis
Louis zakrył słuchawkę ręką i spytał się Nialla :
-Co chcesz na obiad ? .- Spytał się Louis
-Nie wiem . O ! Nugetsy z frytkami .- Krzyknął Niall
Louis ściągnął rękę z słuchawki i powiedział :
-Nugetsy z frytkami .
Louis wyłączył się . I już miał powiedzieć coś Niallowi , ale przerwał mu dzwonek do drzwi . Niall zerwał sie na
równe nogi i pobiegł do drzwi , a Louis za nim .Gdy Niall otworzył drzwi , a przed nimi sli chłopaki z paczką
chipsów i colą .
-Wow ! Harry , niemożliwe wstałeś .- Ze zdziwieniem powiedział Louis
-A no widzisz .- Odpowiedział Harry
-Dobra chodźcie na górę , pomyślimy nad tym listem .- Zawołał Louis
Poszli więc za Louisem , bo długich schodach , minęli pokój Sophie i weszli do jego pokoju . Niall i Harry , odrazu skoczyli na łóżko . Zayn i Liam osiadli na wypoczynku , a Louis na krześle przy biurku .
-To jak zaśpiewamy na tym koncercie ? .- Spytał się Liam
-Ja myślę , że tak pomożemy przynajmniej tym dzieciakom .- Powiedział Niall
-No dobra , czekajcie idę po kartę i jakiś długopis .- Powiedział Louis
Louis zaczął szukać , jakieś kartki i długopisu . Jednak znalazł tylko jakiś ołówek .
-Czekajcie pójdę do Sophie ona na pewno coś ma . - Powiedział Louis
Gdy otworzył drzwi do pokoju Sophie , zobaczył , że cały pokój jest w różu . Louis rzadko tam wchodził , bo Sophie
mu nie pozwalała . Zaczął szukać w biurku i znalazł jakaś pojedynczą kartkę . Poszedł zpowrotem do chłopaków .
Gdy otworzył drzwi pokoju , zobaczył chłopaków stojących przy jego szafie .
-Co tam macie ?- Spytał się Louis
-Tam tam tam dam ! O to sztuczny gołąb ,- Krzykneli wszyscy
-Skąd macie mojego Kevina ? - Spytał się Louis
-Z szafy . A po co ci wypchany gołąb ?- Spytał się Harry
-To jest mój przyjaciel Kevin , a teraz chodźcie odpisać na ten list .- Powiedział Louis
Louis poszedł usiąść do biurka , a chłopacy usiedli na łóżko
-To kto ma zdolności poetyckie ? - Spytał się Louis
-Ja ! - Krzyknął Niall
-Dobra dyktuj .- Powiedział Niall
Droga Caroline
Będzie to dla nas zaszczytem
wystąpić na tym koncercie.
Napisz nam gdzie i kiedy mamy
się stawić .
One Direction
-Jestem chłopaki ! - Krzyknęła mama Louisa
-Dobra mamo ! - Krzyknął Louis
-Dzień dobry ! Kiedy będzie obiadek ?! - Krzyknął Niall
-Za niecałą godzinkę ! - Krzyknęła mama Louis
-Dobra jak będziemy wracać , to wrzucimy to do skrzynki .- Powiedział
-Puść jakąś muzykę .- Powiedział Liam
-A co puścić ? - Spytał się Louis
-Puść ta piosenkę z Project X .- Powiedział Liam
-Dobra już puszczam .- Powiedział Louis
Louis puścił piosenkę i wszyscy zaczęli tańczyć wygłupiać się . I nagle do pokoju wszedł tata Louisa , ze wściekła miną ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz