-Cześć tato .- Powiedział Louis z zaniepokojoną miną .
-Co to za chłopacy ? .- Spytał się tata Louisa
-Występuje , z nimi w X Factory . Nie pamiętasz mówiłem Ci .- Powiedział Louis
-A no pamiętam mówiłeś , ale co z nauką ? - Spytał się tata Louisa
-Rozmawiałem z nauczycielami , jestem zwolniony z zadań domowych , kartkówek i sprawdzianów .- Powiedział Louis
-Zobaczysz , że ci się to odbije na ocenach .- Powiedział tata Louisa ze srogim wzrokiem
-Tak tato na pewno , jak co chwile . Idź już sobie .- Powiedział Louis
Garry tata Louisa zamknął drzwi i zeszedł na dół do mamy Louisa
-Dobra ! Tańczymy dalej ! .- Krzyknął Niall
Puścili jeszcze głośniej muzykę i zaczęli tańczyć wygłupiać się . Louis tańczył ze swoim Kevinem . Nagle do pokoju weszła ,
siostra Louisa Sophie.
-Byłeś u mnie w pokoju ? - Zapytała
-No byłem potrzebna była mi kartka .- Odpowiedział Louis
-Nie ma sprawy , a teraz mama woła na obiad .- Uśmiechnęła się Sophie i odpowiedziała .
-Powiedz jej , że zaraz zejdziemy .- Powiedział Louis
Louis zawołał chłopaków i poszli do jadalni . Usiadali na krzesłach . Mama Louisa zaczęła podawać Nugetsy z frytkami . Nagle
Niall zaczął sobie śpiewać coś w rodzaju "Mniam pyszny obiadek " . Potem przez cały obiad była cisza . Jako pierwszy Louis
przerwał ta ciszę .
-Dobra chodźcie już do vana , bo trzeba już jechać na próbę.
-Ale ja jeszcze jem .- Powiedział z pełnymi ustami Niall
-Zjesz po drodze . Mamo zapakuj mu to do jakiegoś pudełka .- Powiedział Louis
-Dobrze synku .- Powiedziała mama Louisa
-Ja jeszcze skocze na górę po telefon .- Powiedział Zayn
-To weź tez mój ! - Krzyknął Liam
Zayn pobiegł bo długich schodach . Wziął swój telefon i Liama . Poszedł jeszcze przejrzeć się w lustrze .
-Schodzisz ?! .- Krzyknął Louis
-No już schodzę .- Powiedział Zayn
-My będziemy czekać w vanie .- Powiedział Louis
Mama Louisa zapakowała Niallowi jedzenie . I poszli do vana . Po 10 minutach czekania , przyszedł Zayn .
-Co tam tak długo robiłeś ? .- Spytał się Harry
-Poprawiałem fryzurę .- Odpowiedział Zayn
-Wiesz , że w aucie jest lusterko . Dobra jedziemy , bo się spóźnimy . .- Powiedział Louis
W końcu wyruszyli .
-Niall jak tam smakuje obiadek ? - Spytał się Harry
-Pycha ! - Krzyknął Niall
-Skończyłeś już ? .- Spytał się Harry
-Tak . Louis podasz mi numer do twojej mamy ? .- Spytał się Niall
-A po co Ci ? .- Spytał się Louis
-No bo muszę jej coś powiedzieć .- Powiedział Niall
-Masz . Szukaj pod "M" .- Powiedział Louis
Niall wybrał numer do mamy Louisa .
-Dzień dobry . Tu Niall dzwonie , żeby powiedzieć pani , że bardzo dobry obiadek .- Powiedział Niall
-Niall ! Kasa mi leci ! .- Krzyczał Louis
-Proszę pani ja muszę kończyć . Do widzenia .- Powiedział Niall
Niall rozłączył się i odał telefon Louisowi . Po 5 minutach dojechali na miejsce . Czekał tam na nich tłum fanek i ochrona .
Gdy tylko wyszli fanki zaczęły piszczeć , a ochrona próbowała je przytrzymać . Pobiegli szybko do środka , tam czekał na
nich James .
- Hej .- Powiedzieli wszyscy chłopacy
-Hej . Mam do was ważne pytanie . Usiądźcie .- Odpowiedział James
Porozsiadali się na kanapie .
-Co to za sprawa ? .- Spytał się Liam
-Wpadłem na pomysł , żeby Justin zaśpiewał z wami jutro na żywo . Co wy na to ? - Spytał się James
-Czekaj musimy się naradzić .- Powiedział Harry
-Okej .- Odpowiedział James
Chłopacy zaczęli coś między sobą szeptać . Po 5 Minutach Liam wyszedł przedł chłopaków i powiedział :
-Nie chcemy , żeby Justin z nami zaśpiewał
Jamesowi otworzyły się usta i powiększyły się oczy . Powiedział :
-Co jak to nie chcecie ?
-Zdecydowaliśmy , że my chcemy zdobyć uznanie widzów , a nie Justin .- Powiedział Liam
-Okej jak chcecie , a teraz chodźcie na dół na próbę .- Powiedział James
Zeszli po schodach na scene , stała tam Bella ze swoją uczestniczką Hermioną . Patrzyła na nich srogim wzrokiem i powiedziała :
-I co boicie się ?
-Nie czego mamy się bać ? - Spytał się Harry
-Phi... to wy chyba nie słyszeliście Hermiony głosu .- Powiedziała lekkoważąco Bella
-No nie słyszeliśmy , może jej głos jest piękny , ale ma go jeden , a my mamy pięc .- Powiedział Niall
-hahahah . śmieszne chcecie ją usłyszeć ? .- Spytała się Bella z uśmiechem na twarzy
-Jasne ! .- Krzyknęli chłopacy
-No zaśpiewaj Hermiona .- Powiedziała Bella
Wzięła mikrofon i zaczęła śpiewać ....
Fajnee : )
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :
cassie-and-one-direction.blogspot.com