sobota, 27 kwietnia 2013

Rozdział 17

Hermiona



Zaczęła śpiewać anielskim głosem . Chłopacy byli w nią wpatrzeni jak ciele na malowane wrota . Jedynie Liam został nie wzruszony . 
Mówił do chłopaków , ale oni nie odpowiadali , więc spoliczkował ich po kolei . I w końcu się ogarnęli z tego transu . 
-To jest nasza rywalka . Musimy ja pokonać .- Powiedział stanowczo Liam
-Tak jest .- Powiedział Niall 
-Mamy się jej bać ? -  Spytał się Louis 
-No chyba powinniście .- Powiedziała ze srogim wzrokiem Bella 
-Pfff...takiego głosu ? - Spytał się Harry 
-Tak takiego głosu .- Powiedziała Bella 
-Powtórzę to po raz drugi .Może ma dobry głos , ale ma go jeden ,a my o ile umiem liczyć to pięć .- Powiedział Liam
-Skończ już Bella . Chodźcie za mną .- Powiedział James
Poszedł do swojego gabinetu , a chłopacy prosto za nim . Usiadali na kanapie .
-Nie przejmujcie się nią , ona tak co edycje .- Powiedział James
-Okej , o której jutro mamy być w studiu .- Spytał się Zayn 
-Bądźcie na 18 .- Powiedział James 
-To ja po was przyjadę .- Powiedział Louis
-Ćwiczyliście coś w domu ? - Spytał się James
-No pewnie , że nie .- Powiedział Niall 
-Okej . To pokażcie czy zaśpiewacie to tak samo świetnie jak na początku .- Powiedział James
-Dobra dajemy czadu ! - Krzyknął Liam
James usiadł w fotelu , a chłopacy zaczęli śpiewać . James nie mógł od niech oderwać . Zaśpiewali to równie pięknie , a nawet
lepiej niż na początku .
-W macie muzykę we krwi .- Powiedział ze zdumieniem James 
-Wiem .- Powiedział z uśmiechem Niall 
-To tylko po to nas tu ściągałeś ? - Spytał się Zayn
-Tak , chciałem z wami trochę poćwiczyć , ale widzę , że nie musicie .- Powiedział James 
-Okej , to możemy już iść ? - Spytał się Zayn 
-Tak ,widzimy się jutro .- Odpowiedział James 
-Dobra chodźcie się jeszcze z Bellą pożegnać .- Powiedział z radością Zayn 
Wyszli z pokoju , i poszli na scenę , lecz była tam sama Hermiona i kilku tam oświetleniowców . 
-Gdzie jest Bella ? - Spytał się Harry 
-W swoim biurze . A po co wam ona ? - Spytała się Hermiona 
-Musimy się z nią pożegnać .-Powiedział Louis 
-Nie radze wam , ten telefon ja bardzo rozzłościł .- Powiedziała Hermiona 
-Pfff... Nie podlizuj się , bo i tak Cię pokonamy .- Powiedział Niall
-Ja się nie podlizuje tylko was ostrzegam .- Odpowiedziała Hermiona 
-Dobra chodźcie chłopaki .- Powiedział Zayn 
Poszli po schodach na samą góre , weszli do pokoju , który był cały czarny . Przu lustrze stała  Bella jak tylko ich zobaczyła 
rozłączyła się i spytała się chłopaków :
-Co wy tu robicie ? 
-Przyszliśmy się pożegnać .- Powiedział Harry 
-No to do widzenia  widzimy się jutro , oglądać waszą porażkę .- Powiedziała Bella 
-Hahaha chyba twoja .- Powiedział Zayn 
I wyszedł z biura i szedł przez scenę . Hermiona go zaczepiła  i powiedziała 
-I co ostrzegałam was .
-Chyba się podlizywałaś , a nie ostrzegałaś .- Powiedział Zayn 
-Może jej się humor poprawił .- Powiedziała Hermiona 
-Pff... I tak wiem , że nie jesteś prawdziwą Hermoiną . Prawdziwa Hermiona siedzi teraz w Hogwarcie .- Powiedział Niall 
Szli w kierunku drzwi , gadali coś między sobą . Gdy wyszli na dwór , zobaczyli tłum fanek . Cofnęli  się szybko do środka i zawołali ochronę . 
-Skąd one wiedzą , że my tu jesteśmy ?-Spytał się Louis 
-Nie wiem . To jak już tu są to może rozdamy parę autografów ? - Spytał się Zayn 
-TAK . JA KOCHAM MOICH FANÓW ! - Krzyknął Niall 
Wtedy wszedł ochroniarz Steave i powiedział :
-Już są barierki możecie wyjść . 
-Dobra dzięki . To chodźcie chłopaki .- Powiedział Zayn 
Gdy wyszli fanki zaczęły piszczeć . Podeszli do nich dali im autografy , porobili sobie zdjęcia z nimi . Lecz nie dali rady uszczęśliwić swoje wszystkie fanki , bo musieli już jechać . Weszli do vana i Harry zaczął temat :
-To jakie plany na wieczór ?
-IMPREZA ! -Krzyknął Niall 
-To u kogo ? - Spytał się Zayn 
-Może w clubie ? - Spytał się Liam 
-Okej . To poodwożę was do domów . Ogarnijcie się i po was przyjeżdżam .-  powiedział Louis 
-A do jakiego clubu idziemy ? - Spytał się Harry 
-Nie wiem może do Karmy ? - Zaproponował Niall 
-Okej to o 20:00 was zbieram .- Powiedział Louis 
Zayn wyciągnął telefon , a Liam się zapytał :
-Kogo ty masz tam na tapecie ? 
-To jest .....

5 komentarzy: